Wydawnictwa i media, rynek książki

Subiektywnie o księgarni w pandemii – wywiad

Książka symbolizuje całość wszechświata, prawdę, naukę, uczoność, wiedzę, mądrość, roztropność, siedem sztuk wyzwolonych, przyrodę, sztukę, historię, księgi uznawane za święte, dziesięć przykazań, magię, godność, sprawiedliwość, potęgę, cnotę, czystość, przeznaczenie, los, ucieczkę o rzeczywistości. W minionym roku niemal każdy przeżył ucieczkę od rzeczywistości. Pandemia całkowicie zmieniła pejzaż literacki. Czas niepewności dla całego rynku wydawniczego, w tym dla księgarń, był nowym doświadczeniem. Księgarnia Skład Główny z Koluszek to nasz patron medialny – miejsce przesiąknięte zapachem książek, historiami bohaterów, poezją i reportażami, w których każdy może odnaleźć schronienie. Zapraszamy zatem do lektury rozmowy Moniki Szymor z wydawnictwa Moc Media z Agnieszką Kurc, właścicielką Księgarnii Skład Głowny – wyjątkowego miejsca na mapie Polski.

Spowolnienie

MS: Jakie były początki pandemii w Składzie Głównym i jak zmieniła się sytuacja pod koniec ubiegłego roku?

AK: Rzeczywiście pandemia dała się nam we znaki i zmieniła wiele, również w dziedzinie kultury czy samym funkcjonowaniu księgarń. 

Dość szybko, bo już w drugim tygodniu lockdownu zamknęliśmy księgarnię na pół miesiąca. Zapewne była to reakcja obronna, ale z drugiej strony czytelnicy po prostu przestali nas odwiedzać. Natomiast pod koniec roku cieszyliśmy się naprawę dużym ruchem.

MS: Olga Tokarczuk wspominała:

„Dla mnie już od dłuższego czasu świata było za dużo. Za dużo, za szybko, za głośno. Czy aby nie jest tak, że wróciliśmy do normalnego rytmu życia? Że to nie wirus jest zaburzeniem normy, ale właśnie odwrotnie – tamten hektyczny świat przed wirusem był nienormalny?”

Czy spowolnienie nastąpiło również w księgarni? Zmieniło się podejście czytelnika?

AK: Rzeczywiście więcej osób znalazło czas na książkę. Izolacja, wiele godzin spędzanych w domu, brak dostępu do rozrywek, kultury czy kontaktów międzyludzkich, zrodziły potrzebę wypełnienia tej luki. 

Możliwe, że zaczęliśmy żyć na wolniejszych obrotach i znów mamy chwilę, aby pochylić się nad tym, co tak naprawdę jest nam bliskie. 

Zaobserwowaliśmy też jakościową zmianę potrzeb czytelników. W ostatnim okresie chętniej sięgano po pozycje z pozytywnym przesłaniem, wielu klientów odeszło od kryminałów, thrillerów, książek apokaliptycznych na rzecz lżejszych publikacji.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Polski rynek książki - zamknięcie roku 2017

Czytelnicza wolta

MS: Czyli 2020 rok zmienił literackie przyzwyczajenia? Ludzie chętniej wybierali książki okraszone humorem czy sięgali po literaturę faktu?

AK: Jak wspominałam, wielu czytelników sięgało po lżejszą literaturę, ale czy to jednak na trwałe wpłynie na literackie przyzwyczajenia? 

Myślę, że nie, to była po prostu potrzeba chwili, dodania sobie otuchy. Chęć zanurzenia się w pięknym świecie.

MS: Można pokusić się o stwierdzenie, że pandemia stała się również przewrotem kulturowym. Statystyki wskazują bowiem na powolny wzrost czytelnictwa, zaś w niszowych księgarniach i bibliotekach odnotowano lekkie poruszenie. 

Polacy sięgali po książki, żeby zapewnić sobie rozrywkę, przenieść się do innego świata, oderwać od rzeczywistości. Jak wobec tego książka ma teraz przykuwać uwagę. Czy wystarczy zaprezentować ją na półce, czy jednak niezbędny jest szereg działań w mediach społecznościowych?

AK: I jeden, i drugi element jest bardzo ważny. 

Ogromną rolę odgrywa tutaj również księgarz. Szczególnie jeśli mowa o księgarni kameralnej, niezależnej, gdzie czytelnik znajdzie autorski wybór książek oraz może liczyć na rozmowę i poradę. 

Zarażamy i dzielimy się pasją! 🙂

MS: W różnych rozmowach dało się zauważyć, że wielu ludzi ponownie, po latach, łapało bakcyla i na nowo zaczęli czytać książki. Spowolnienie, praca zdalna niejako wspomogły tę przemianę. Choć część z nich sięga po e-booki i audiobooki, to pozostała wierna rzesza miłośników książki papierowej.

Jaką odnotowałaś tendencję wśród osób odwiedzających Księgarnię Skład Główny?

AK: Nie prowadzimy sprzedaży audiobooków, więc trudno mi ocenić proporcje. Znam jednak naszych czytelników, zwolenników książki papierowej, którzy niejednokrotnie po wejściu do księgarni zachwycają się zapachem książek. Takim osobom trudno się przestawić na inną formę czytania.

Klimat

MS: Jakie nastroje przejawiali czytelnicy, gdy już odwiedzili Twoją księgarnię? Jakie rozmowy toczyły się między półkami z literaturą piękną a fantastyką? 🙂

AK: Nie sposób było ominąć tematów związanych z obecną sytuacją, a jednak często te rozmowy wiązały się z wpływem pandemii na obecny obraz funkcjonowania księgarni. 

Na co dzień Skład Główny tętnił życiem kulturalnym, organizowaliśmy wiele spotkań autorskich, warsztatów, koncertów, monodramy. W 2020 roku przenieśliśmy nasze działania do Internetu, ale naszym czytelnikom bardzo brakuje spotkań stacjonarnych.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Jak wchodzić w dorosłość - recenzje „W ciszy” Alžběty Bublanovej

MS: Czy zmieniła się lista najpopularniejszych książek? Mam na myśli gatunek. Wcześniej królowały kryminały, a czy w zeszłym roku utrzymała się taka tendencja?

AK: Na pierwszym miejscu uplasowała się powieść obyczajowa. A w dziale dziecięcym książki humorystyczne.

MS: Jaką literaturę najczęściej wybierano na przykład na prezent?

AK: Tendencje zawsze są podobne, nasi klienci chętnie obdarowują najbliższych książkami kulinarnymi, podróżniczymi i biografiami. W okresie przedświątecznym ukazało się wiele ciekawych nowości i to po nie również często sięgano.

Wsparcie i przyszłość czytelnictwa

MS: Aby wspierać czytelnictwo, w tym również księgarnie, uruchomiono akcję „Książka na telefon”. Czy wiele osób z niej korzystało? Czy dzięki temu zwiększył się zasięg działalności księgarni o inne miasta?

AK: To wspaniała akcja, która wpłynęła wielowarstwowo na zachowania czytelników i mam ogromną nadzieję, że jest to wpływ długofalowy. 

„Książka na telefon” zmobilizowała nas do szybkiego powrotu do działania po wiosennym zamknięciu. Zmieniła specyfikę zakupów, przyciągnęła do nas nowych czytelników lokalnych, ale nasze zamówienia wędrowały również do innych miast. Najdalej książki trafiły do Jokohamy! 😀

W okresie izolacji sprzedaż wymagała czasem wielogodzinnych konsultacji. Nie posiadamy strony internetowej, ale wspaniałe jest to, że pomocne okazało się zamieszczenie na Facebooku zdjęć z naszymi półkami i czytelnicy zdalnie wybierali książki. 

Wiele razy prosili o nasze sugestie, propozycje tytułów. Wysyłaliśmy wówczas zdjęcia z opisami lub pokazywaliśmy ciekawe pozycje za pośrednictwem Messengera. 

Jednak najważniejsze jest, że na naszych oczach realizuje się główne hasło akcji „Kupuj książki lokalnie”. Musimy zrozumieć, jak ważna jest lokalność w każdej branży.

MS: Jaka będzie przyszłość na rynku książek? Czy widać światełko w tunelu?

AK: Rynek książki ma się dobrze. Myślę, że wydawcy, choć czasem z opóźnieniem, jednak zrealizowali swoje plany wydawnicze w 2020 roku. Mamy bogactwo wyboru. Czytelnicy nam się odradzają, zaglądają do księgarń, statystyki rosną. 

Z drugiej strony mamy obraz księgarń, które się zamykają, nie są w stanie przetrwać trudnych czasów. Te miejsca są potrzebne, księgarnia niezależna to niezależny, przemyślany, staranny wybór książek. To miejsce dla niszowych wydawnictw, rozmów, wydarzeń kulturalnych wokół literatury. 

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Moc rozmowy - LinkedIn łączy ludzi

To bardzo ważne miejsce dla młodych czytelników, ponieważ dobór domowej biblioteczki jest jednym z elementów pro czytelniczych. 

Drogą do stabilizacji sytuacji księgarń jest jednolita cena książki oraz lokalna świadomość. To drugie się realizuje, liczmy więc również na rychłe regulacje prawne na rynku książki.

MS: 9 kwietnia na Rynek-ksiazki.pl opublikowano list otwarty od PDW do PIK, w którym wyrażono stanowisko, by Ustawa o książce nie objęła sztywną ceną książki w formatach elektronicznych. Pomijając przytoczone głosy w dyskusji o ustawie, sądzę, że warto, by w końcu zaczęto finalizować prace i wprowadzono nowe przepisy, które przerwą szkodliwą wojnę cenową. Tymczasem dziękuję za rozmowę Agnieszko i życzę wiernych czytelników, którzy doceniają dobro lokalne! 🙂

AK: Ja również! 🙂 Zapraszam do Księgarni Skład Główny, miejsca prowadzonego z pasją, stworzonego tak, by dało się lubić i pragnąć tu wracać.

Książka jest dobrem kultury, kształtuje, poucza, a w dzisiejszych czasach może okazać się nie lada wsparciem.

Jak mawiał poeta XIX w. Emil Zegadłowicz:

Książka jest największym dobrem człowieka. Rozszerza świadomość ludzką, stwarza sojusz człowieka z człowiekiem, łączy, budzi, niepokoi, przetwarza, rzeźbi rysy swej epoki i wyprzedza ją. Znikome życie ludzkie rozszerza po granice wieczności, przezwycięża mijanie”.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Uwielbiam twoje myśli, skomentuj.x