fbpx

Historiozofia Cieszkowskiego, czyli o wyższości ewolucji nad rewolucją

Według Cieszkowskiego przeszłość i teraźniejszość są przesłanką przyszłości. Istotne jest zatem, by nie naruszyć historycznej ciągłości i nie odciąć się od tradycji. Naczelnym prawem społecznego świata jest ewolucja, a nie rewolucja.

Wprowadzenie

August Cieszkowski uważał, że filozofia w swoim rozwoju osiągnęła punkt kulminacyjny i doszła do pewnych ograniczeń, więc teraz ona „sama siebie przerosnąć musi”. Za najwybitniejszego filozofa uważał Georga Hegla i miał go za ostatniego filozofa w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. 

Mimo swojego uznania dla niego Cieszkowski nie we wszystkich twierdzeniach się z nim zgadzał. Na przykład, według Hegla rozum jest „substancją i nieskończoną mocą”, gdyż w nim znajduje się całe bogactwo treści oraz źródło aktywności. Z kolei Cieszkowski twierdził, że wola absolutna powinna zostać wzniesiona na taki sam poziom jak dotąd rozum.

Filozofia dziejów

Pewnego rodzaju braki Heglowskiego stanowiska dały o sobie znać m.in. w jego filozofii dziejów. Podzielił on historię na cztery epoki, czym naruszył formalną zasadę swojego systemu oraz uniemożliwił dokładne poznanie dziejów, gdyż całość ograniczył jedynie do badań przeszłości. 

Cieszkowski zauważył, że przecież historia dalej się toczy, więc nie możemy jej kończyć w ten sposób. Twierdził, że wiedza o przeszłości jest w stanie nakreślić nam istotę i formę przyszłości, ponieważ to, co się działo kiedyś, jest tylko przygotowaniem oraz przesłanką tego, co ma się dopiero wydarzyć (czego właśnie nie chciał uznać Hegel). 

Co więcej, polski filozof doszedł do wniosku, iż bez przyszłości jako nierozłącznej części historii nie jesteśmy w stanie poznać jej całokształtu. Z tego też powodu dokonał periodyzacji dziejów na trzy epoki: 

  • przeszłość (starożytność obejmująca świat orientalnego despotyzmu, Grecji i Rzymu), 
  • teraźniejszość (wciąż trwająca epoka chrześcijańska) 
  • i przyszłość (epoka końcowa – stan zrealizowanych powołań).

Epoka pierwsza

W pierwszej epoce duch istnieje w świecie natury, a człowiek jest cząstką ogólniejszego porządku przyrody, gdzie jego zasadą egzystencji jest zmysłowość – skomplikowana sfera naturalnych doznań, pożądań i uczuć. To ona stanowi podstawę religii, która polega na deifikacji żywiołów i sił natury (politeizm). 

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Książki i filmy na Boże Narodzenie

W życiu społecznym dominuje indywidualizm, który przeważa nad ogólnością będącą domeną myśli. Jest on wyrażany w sztuce i przez sztukę. 

Staje się ona główną sferą realizacji „ducha” i to w niej wyraża się m.in. samowiedzę epoki, fascynację bogactwem i wielopostaciowością natury, wrażliwość na to, co odrębne i niepowtarzalne.

Epoka druga

Kolejna epoka jest zaprzeczeniem pierwszej, ponieważ duch przestaje istnieć „w sobie”, a „dla siebie” i manifestuje się jako idea, świadoma sobie myśl. 

Pojawiła się tutaj przewaga ogólności myśli nad szczegółowością bytu. Człowiek zaczyna odkrywać swoją podmiotowość i zaczyna istnieć w świecie myśli, więc wyrzeka się zmysłowości oraz cielesności. 

Prawda staje się najważniejszą wartością ludzkiego życia, która spełnia się w filozofii. Z kolei religia staje się transcendentalna i kieruje się ku Bogu – siły twórczej i pozaświatowej. 

Epoka ta jest wewnętrznie rozdarta – pojawiają się w niej dualizmy. Radykalnie zderza się to, co boskie i cesarskie, porządek wiary i wiedzy, religii i nauki, sfery duchowości i cielesności.

Epoka trzecia

Ostatnią epoką jest przyszłość, która stanie się epoką syntezy – pojednania przeciwieństw. Tutaj duch będzie „ze siebie”, będzie jako wola przejawiająca się w czynie. 

Od tego momentu zdarzenia dziejowe mają stać się świadomym wytwarzaniem wolności. Człowiek na początku był tylko 

  1. indywidualnością – istotą zmysłową, 
  2. potem podmiotowością – istotą myślącą, 
  3. a na końcu stanie się duchem – prawdziwą osobowością jak Bóg, który jest syntezą materialności i idealności. 

Na miejsce historycznego chrześcijaństwa – starej „wiary Ojców”, przyjdzie religia Parakleta, która odsłoni pełny sens Chrystusowego przesłania i będzie religią prawdziwie społeczną.

Podsumowanie

Wynika z tego, że trzecia epoka zostanie zrealizowana przez wolę, która ma być rozumna, a nie spontaniczna, ponieważ tylko rozum poucza wolę, czego ma się trzymać i do czego zmierzać.

Według Cieszkowskiego wola jest wolą rozumu, ponieważ jest zgodna z wolą absolutną – boską. W ten sposób w przyszłości ludzie przestaną tworzyć historię nieświadomie, robiąc rzeczy z konieczności. 

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Ego - jak działa i co z nim zrobić?

Oznaczało to jednak uznanie konieczności wydarzeń oraz akceptowanie ich moralnie i intelektualnie, co nie spodobało się polskiemu filozofowi. Nie chciał on zrezygnować z przeświadczenia, że nasze losy są już z góry przesądzone, więc doszedł do wniosku, iż autonomia człowieka istnieje dzięki możliwości wyboru. 

Owszem, wszystko z góry zostało już przesądzone, jednak to od nas zależy, w jaki sposób wypełnimy swoje przeznaczenie, gdyż istnieje wiele dróg, co równocześnie urealniło kwestię moralnej odpowiedzialności za swoje czyny.

Wnioski

Przeszłość i teraźniejszość są przesłanką przyszłości, która wcześniejsze epoki ma ze sobą ziścić. 

Jednak zdaniem Cieszkowskiego nie dokona się to w jednorazowym akcie, a w drodze stopniowych refom oraz rekonstrukcji stosownych do okoliczności – bez wstrząsów, rewolucji i wojen. 

Z tego też powodu istotne jest, by nie naruszyć historycznej ciągłości i nie odciąć się od tradycji. 

Powodem jest naczelne prawo społecznego świata, którym jest ewolucja, a nie rewolucja, która potrafi jedynie niszczyć i zwielokrotniać cierpienie. 

Destrukcyjna siła jest sprzeczna z prawdziwym postępem.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Uwielbiam twoje myśli, skomentuj.x
()
x
%d bloggers like this: