Metoda płatka śniegu to jedna z 4 strategii pisarskich. Możesz się na nią zdecydować, odrzucając:
- improwizację,
- systematyczną redakcję,
- staranny plan.
4 strategie pisarskie
Omówię krótko wszystkie metody, jednak dla niecierpliwych już teraz wyjaśnię, że strategia pisania według
1) metody płatka śniegu to:
- przygotowanie starannego planu,
- zmienianie go podczas pisania według potrzeb.
Idealnie 🙂 – prawda? Za chwilę poznasz więcej szczegółów tej metody, a także jej wady i zalety.
Jeśli jednak zastanawiasz się, jak zacząć pisać, przejdźmy do listy strategii odrzuconych w tym artykule, bo może się okazać, że jednak to one będą bliższe twojemu stylowi pracy.
2) Improwizacja
Zero planu. Zero redakcji. 😮
3) Systematyczna redakcja
Zero planu. Staranna redakcja w ustalonych odstępach czasu. :/
4) Staranny plan
Szczegółowy plan jeszcze przed pisaniem. Ścisłe trzymanie się wyznaczonych punktów podczas pracy pisarskiej. Strategia, która dość często sprawdza się w przypadku książek eksperckich, specjalistycznych, podręczników itp.
Metoda płatka śniegu
Trochę planu. Trochę pracy twórczej. 😉
O co w tym chodzi? Wielu autorów chce mieć margines wolności podczas pisania, nawet jeśli książka dotyczy wąskiej dziedziny medycyny i ma niewiele wspólnego z opisami przyrody czy dialogami na trzepaku.
Z drugiej strony, właściwie każdy autor, z którym pracowałam, mimo wszystko chciał mieć wyznaczone granice bezpieczeństwa, będące buforami dla jego pracy pisarskiej. Na tej podstawie wnioskuję, że każdy pisarz lubi widzieć, że jego dzieło powstaje w dobrym kierunku.
Jeśli planujesz poradnik, książkę specjalistyczną, podręcznik, to nakreślisz szczegółowy spis treści i „mniej więcej” będziesz się go trzymać.
Jak z kolei napisać powieść metodą płatka śniegu?
- Zaplanuj historię – nakreśl ogólną strukturę książki.
- Naszkicuj historie postaci. (Nie tylko tę ujętą czasem akcji, ale wcześniejszą również, dzięki temu twoi bohaterowie nie będą papierowi – to, co przeżyli wcześniej, determinuje dziś ich mowę, strój, zachowanie – wszystko!)
- Rozpisz strukturę trzech aktów.
- Napisz streszczenie.
- Wypisz listę wszystkich scen. (Nie dopieszczaj wszystkich szczegółów, to zrobisz później. Zdążysz!)
- Podejmij wszystkie ważniejsze decyzje.
Zalety metody płatka śniegu
Nadal podczas pisania będziesz podejmować decyzje na poziomie detali, jednak masz pewność, że pracujesz nad dziełem, które prowadzi z punktu A do punktu B i wiesz w przybliżeniu, w jaki sposób.
Fraktal o kształcie płatka śniegu to wyjątkowy obiekt matematyczny, który można bez końca rysować od nowa ze szczegółami, ale nigdy nie będzie miał on końca. Tak właśnie wygląda proces pisania książki. Zawsze będziesz mógł w niej coś poprawić. Zawsze coś dodać. Dlatego tak cenne jest postanowienie na samym początku:
- na co się decyduję,
- gdzie idę,
- w jaki sposób.
Istotne, by mieć pewność, że opowieść zamyka się w wyznaczonych przez ciebie granicach. Dzięki temu wszystko, co zrobisz w środku, nie będzie miało kluczowego znaczenia dla zakończenia.
Wady metody płatka śniegu
Jeśli już na początku nakreślisz historię, bohaterów, wszystkie najważniejsze elementy, napiszesz streszczenie, to może ci się wydawać, że napisanie książki jest niemal zdobytą górą.
Chciałabym cię uprzedzić przed pułapkami samozadowolenia i rozpaczy.
Z samozadowolenia nie będziesz robić zbyt wiele, bo ocenisz, że masz i tak już dużo, natomiast do terminu ukończenia dzieła zostały ci lata świetlne, które możesz przeznaczyć na przyjemniejsze aktywności.
Z kolei rozpacz może cię ogarnąć, gdy w – zdawałoby się – gotowym dziele ciągle będzie coś pękało, wymagało skończenia, dopracowania itd. Jeśli czując, że coś nie gra, będziesz szusować dalej, wkraczając z gruntu na taflę jeziora, możesz na końcu obudzić się pod lodem.
Podsumowanie metody płatka śniegu
- Aby nie przerabiać ogromnych partii tekstu, wprowadzaj poprawki, gdy tylko dostrzeżesz w strukturze taką potrzebę.
- Weryfikuj co jakiś czas zarys nakreślonej na początku historii, by sprawdzić, czy zmierzasz w wyznaczonym kierunku. (Mniej więcej po każdych 25% tekstu wzgl. zaplanowanej całości, tj. po 1/4, po 1/2 itd.)
- Czy bohaterowie mają wystarczająco dużo miejsca dla swoich opowieści.
- A może w czymś przesadzasz?
Jeśli twoja historia podczas pisania oddala się od zaplanowanej, nie ma w tym nic złego. Istotne, by być tego świadomym i zmiany wprowadzać na wszystkich płaszczyznach.
Bezwzględnie musisz wiedzieć, do jakiego punktu prowadzisz czytelnika. Co chcesz mu dać podczas czytania i po przeczytaniu książki oraz jak to osiągniesz…
Powodzenia!
PS.
Przeanalizowałam odpowiedzi z „Ankiety przyszłego Autora”. Osoby zainteresowane pisaniem i publikowaniem wypełniają ją już od maja 2017 r. Nowe odpowiedzi spływają nadal, co mnie cieszy. Dziękuję wszystkim, którzy poświęcili na nią czas. Dzięki nim powstają tu nadal nowe artykuły, które odpowiadają potrzebom Czytelników. 🙂
Ankieta nie traci na aktualności. Ty też możesz ją wypełnić TUTAJ.
[…] już wcześniej o różnych metodach na tworzenie książki, opisując szczegółowo metodę płatka śniegu. Jeśli ktoś jest zwolennikiem luźniejszej metody, tzw. systematycznej redakcji […]
[…] którzy w swoich zapytaniach wskazali problem poszukiwania natchnienia, ale także budowania warsztatu pisarskiego oraz czekają odpowiedzi na pytanie, jakie ćwiczenia z kreatywnego pisania […]
[…] schematów fabularnych, które mogłyby być pomocne w konstrukcji naszej powieści. Np. metoda płatka śniegu czy metoda Walta […]
Świetny tekst, na pewno będzie pomocny dla wielu potencjalnych autorów, tych z konkretnymi planami pisarskimi ?
Dzięki. Wiesz, poza tym Ci mniej skonkretyzowani może się odważą pomyśleć o większej formie? ?