Wędrująca książka – od pomysłu do realizacji

Book Tour określana jako podróżująca książka, jest już dobrze w Polsce znana. U niektórych booktoury okraszone są wieloma zasadami. Ustalana jest liczba osób w zabawie, czas na przeczytanie książki i odesłanie jej dalej konkretnego dnia. Nam spodobał się pomysł Małgorzaty z Ogrodu Książek, która zapoczątkowała wspaniałą przygodę dla książki „Im przeznaczone” Alžběty Bublanovej, o czym nam opowiedziała. Wędrująca książka – od pomysłu do realizacji – w duchu „slow reading”…

im przeznaczoneHistoria

Każda książka niesie swoją historię, daje czytelnikowi moc wrażeń na różnych poziomach. Potrafi pochłonąć bez reszty, wstrząsnąć, wzruszyć, a czasami rozbawić nawet do łez. Każda książka to otwierający się nowy świat. Jednak raz na jakiś czas pojawia się powieść, która porusza najczulsze struny, dotyka samego serca, wchodzi do głowy i zostaje. Właśnie tak było u mnie z książką  „Im przeznaczone”, której autorką jest Alžběta Bublanová. Dostałam w niej wszystko to, co powoduje zapadanie w pamięć – formę prostą a jednocześnie niezwykłą. Do tego pełna trafnych spostrzeżeń i ogromnej obfitości treści, które zdają się być zaprzeczeniem niewątpliwemu minimalizmowi powieści. Ta powieść to swoista afirmacja życia, to podróż po bezdrożach emocji, po ich złożoności, to ciche morze a jednocześnie burza z piorunami. Dostałam w niej trzy historie nierozerwalnie ze sobą splecione więzami życia. Pozorna lekkość trafiała we mnie z ogromną siłą i powodowała mnóstwo przemyśleń. Czy mam pełną władzę nad moim życiem? Może to przypadki nim rządzą? To niewiarygodne, że w tak lekki, momentami zabawny sposób udało się Autorce przedstawić temat, który z lekkością nie ma nic wspólnego.

davide-baraldi-BKFflYZYjoA-unsplashDrugie życie

Ta książka leżała po przeczytaniu na mojej półce i spoglądała na mnie smutnym wzrokiem. Każdego dnia czułam coraz bardziej, że to nie jest miejsce dla niej, że ona tam usycha. Trochę tak jakby każdego dnia walczyła o ostatni oddech by nie odejść w miejsce dawnych premier. Zastanawiałam się jak ponownie ożywić tę historię. Wreszcie pewnego razu zrodziła się we mnie myśl, że warto dać jej nowe życie w domu kogoś innego. Niech ponownie rozbucha tymi wszystkimi emocjami, niech da komuś refleksję, zrozumienie, uśmiech… Idealnie byłoby przekazać ją osobie o ogromnej wrażliwości, która z chęcią się z nią zmierzy. Tą kobietą (nie znaczy to, że wykluczałam mężczyzn) była Edytka Pasik, która na Instagramie prowadzi profil @mojezachwycenia. Posiadanie konta na profilu społecznościowym nie było dla mnie bez znaczenia, marzyłam, by ktoś po mnie wszedł w posiadanie mojego egzemplarza książki i chciał o niej napisać. Pragnęłam by podzielił się swoimi emocjami i wrażeniami, bardzo chciałam je porównać z moimi.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Elevator pitch autora dla książki

Wędrująca książka działa

Nie będę ukrywać, że był to strzał w dziesiątkę. Edytka przeczytała powieść, zachwyciła się nią i o niej napisała. Z każdym przeczytanym u niej słowem moja radość rosła – tak bliska była moich przemyśleń! Na dodatek stwierdziła, że zrobi tak jak ja i przekaże książkę kolejnej osobie. Stworzył się w ten sposób swoisty booktour, który ja nazywam wędrującą książką, a dlaczego? Ponieważ „Im przeznaczone” znalazła się już u piątej osoby. Powieść wędruje od domu do domu i wzbudza kolejne zachwyty. Mam z tego powodu również bardzo dużą przyjemność, patronuję tej książce. Dostrzegłam w niej tyle głębi. Piękne jest to, że kolejne osoby widzą to, co ja. Mam świadomość, że zapoczątkowałam tę akcję, jednak każda kolejna uczestniczka zdecydowała się ją kontynuować i z tego powodu jest we mnie ogromna wdzięczność wobec Edytki, o której pisałam wcześniej, courtney-hedger-t48eHCSCnds-unsplashMoniki @moni_sad, Moniki @malyksiaze11, Agaty @ananke144_czyta i Ani @aniabex. Wszystkim Wam razem i każdej z osobna bardzo dziękuję. Wczoraj dotarła do mnie wiadomość, że kolejną osobą, która zmierzy się z lekturą będzie Ada funkcjonująca na Instagramie jako @obrazkologia. Mam poczucie, że ta historia nie odejdzie w zapomnienie. Tyle osób z radością i chęcią bierze ją w swoje ręce.

Im przezn_baner A_1000x130-px

Czego chcieć od książki?

Alžběta Bublanová nie jest jeszcze bardzo popularną autorką w naszym kraju, natomiast niewątpliwie jest pisarką, którą warto poznać. Ja zdecydowanie będę sięgać po Jej inne książki i odkrywać nowe światy. Mam ochotę znów poczuć magię jaka się zadziała przy „Im przeznaczone„. Dać się uwieść z pozoru prostej historii i z każdą stroną odkrywać jej niewiarygodną głębię.

 

Alžběta Bublanová

Alžběta Bublanová tworzy niezapomniane opowieści, a one rozsiadają się w czytelniku i zostają w nim na bardzo długo. Dają emocje, refleksję i zrozumienie. Z tą prostą i lekką formą wbija się w literaturę piękną uzmysławiając nam, że to, co obok jest wyjątkowe, wystarczy tylko zatrzymać się i posłuchać. Czasami warto również uwolnić książkę…

Małgorzata Mellin

Co o sobie mówi Małgorzata Mellin?

Z wykształcenia jestem bibliotekarką, jednak zawodowo zajmuję się projektowaniem terenów zielonych. Moja praca jest moją pasją, jednak największą od lat są książki.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Jak wchodzić w dorosłość - recenzje „W ciszy” Alžběty Bublanovej

Od kilku lat prowadzę w mediach społecznościowych profile pod wspólną nazwą Ogród książek.

Miłością do literatury zarazili mnie rodzice. To uczucie wciąż się rozwija. Dziś staram się nią zarażać innych, polecać książki, które są dla mnie warte uwagi.

Stawiam w tym wszystkim na człowieka, na to, że ważne jest zaufanie, szczerość i szacunek. Uwielbiam odkrywać nowe pozycje literackie, którymi z nieustającą radością chcę się dzielić!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Uwielbiam twoje myśli, skomentuj.x