Podróż bohatera okiem Josepha Campbella

Mity są metaforami duchowych mocy człowieka, a te same moce, które przenikają nasze życie, przenikają też życie wszechświata.

[Potęga mitu. Rozmowy Billa Moyersa z Josephem Campbellem]

“Podróż bohatera” w zbiorowej nieświadomości

Joseph Campbell objaśnił pojęcie monomitu w książce pt. „Bohater o tysiącu twarzy”. Monomitem nazywa się powtórzenie lub model historii opartym na pełnej strukturze. Jest to niejako mit wszystkich mitów. (Jest jeszcze bardzo ciekawa klasyfikacja mitów według Mircei Eliadego, gdyż uczony znalazł własny klucz porządkujący wiedzę na temat mitów i jest to zupełnie inny klucz niż pojęcie monomitu Josepha Campbella, ale o tym postaram się napisać innym razem.)

podróż bohatera monomitMonomit jest typową konstrukcją. Struktura ta w dużej mierze pozostaje niezmienna w czasie i jest niezależna geograficznie. Okazuje się, że jako ludzie mamy podobne potrzeby i rozmawiamy ze sobą w podobny sposób. Każdy z nas przenosi w niedostępny obszar zbiorowej nieświadomości owy konstrukt. Słysząc zatem historię opartą na tej strukturze, nie możemy ulec jej magicznej mocy. Można powiedzieć, że wpadamy w trans i pozostając na poziomie ogólnoludzkim, komunikujemy się ze wszystkimi na najgłębszym poziomie doświadczenia duchowego.

Wszędzie tam, gdzie żyli ludzie, zawsze i w każdych okolicznościach kwitły mity. Były one nieustającą inspiracją dla wszystkich ludzkich poczynań w sferze materialnej i duchowej. Nie byłoby zbytnią przesadą stwierdzenie, że mit jest tajemnym otworem, przez który wpływa tajemna energia kosmosu, napełniając wytwory ludzkiej kultury. Religia, filozofia, sztuka, prehistoryczne i historyczne formy organizacji społeczeństwa, szczytowe osiągnięcia nauki i techniki, widzenia senne – wszystko to wywodzi się z magicznego kręgu mitu

[J. Campbell, Bohater o tysiącu twarzy]

Bohater opowieści nie jest zatem bohaterem historycznym, ale symbolicznym przedstawieniem nas samych. Przedstawiając kolejne etapy rozwoju, obserwujemy bohatera stającego się coraz bardziej świadomym, bogatszym i bardziej spójnym, zintegrowanym wewnętrznie. Podróż bohatera zatem to opowieść o ciągłych zmianach, przez które wszyscy przechodzimy, a znaczenie przemiany ukazuje dopiero cała historia.

Monomit

podróż bohatera monomitObraz podróży bohatera kreowany przez Campbella jest nieco magiczny. Okazuje się bowiem, że w literaturze można opracować pewną formę, która będzie stanowić podstawę powieściowej przyszłości. Owej formy nie należy oczywiście mylić z utartymi schematami – to bowiem ostatnia rzecz, jaką można powiedzieć o monomicie Josepha Campbella.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Jak wyglądają tradycyjne święta w różnych krajach?

Wyjaśniając podróż bohatera, Campbell opisuje kilka jej etapów. Na najwyższym poziomie podróż przebiega jakby w dwóch światach – w znanym i tym drugim, dziwnym, nieznanym. Wszystko zaczyna się jednak od wezwania. Co dalej? Wymieniam poniżej najważniejsze punkty podróży.

Wezwanie do przygody

Bohatera odnajdujemy w zwykłym świecie, gdzie otrzymuje wezwanie do niezwykłego świata mocy i dziwnych wydarzeń.

Droga wyzwania

Jeśli protagonista zaakceptuje wezwanie, musi stawić jemu czoła – sam lub z pomocą ochronnej siły nadprzyrodzonej.

Ostateczna nagroda

Gdy protagonista staje przed wyzwaniem, może otrzymać „wielki prezent” („ostateczną nagrodę”), co często prowadzi go na wyższy poziom świadomości.

Powrót do normalnego świata

Następnie musi zdecydować, czy chce wrócić do miejsca, z którego zaczął podróż. To często stwarza dodatkowe wyzwania w drodze do domu.

Pan dwóch światów

Gdy protagonista powraca (po przekroczeniu ostatniego progu), staje się „panem dwóch światów”, a jego dary mogą być wykorzystane do ulepszania świata.

Niewiele jest mitów, które obejmują wszystkie etapy podróży. Niektóre skupiają się na jednym kroku, podczas gdy inne opisują wszystkie kroki lub zamieniają ich kolejność. 

Fazy te można identyfikować w różnych konfiguracjach, ale klasyczny wzorzec mitycznej podróży bohatera jest rozwinięciem wzorców spotykanych w charakterystycznych rytuałach przejścia, włączając w to:

  • oddzielenie,
  • inicjację,
  • powrót.

Podróż bohatera

podróż bohatera monomitKrok

Zazwyczaj pierwszym krokiem jest poznanie bohatera w jego własnej rzeczywistości. Poznajemy jego status quo. W codziennych troskach życia bohater znajduje jednak pewien zapalnik, zaproszenie do przygody, wyzwanie, którego chciałby się podjąć.

Jego podróż nie może być jednak samotna, wszak pokonanie trudów w pojedynkę z pewnością okaże się niemożliwe. Na drodze bohatera staje więc godny zaufania kompan, który udzieli rady i posłuży wsparciem. Po przygotowaniach nadchodzi moment próby, a więc odnalezienie się w zupełnie nowym świecie, sięgnięcie po inny wymiar rzeczywistości.

Mity nie powiedzą, co ci zapewni szczęście, ale powiedzą, co się stanie, gdy pójdziesz za swoim szczęściem, jakie napotkasz przy tym przeszkody.

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Nikt
Nie od razu jednak Kraków zbudowano

podróż bohatera monomitKażda podróż zaczyna się przecież od pewnych przeszkód, z którymi bohater musi sobie poradzić. Na jego drodze pojawia się jednak bariera, która z pewnością będzie twardym orzechem do zgryzienia. To właśnie w tym miejscu bohater boleśnie zderza się z prawdą o sobie, weryfikuje swoje poglądy, a w końcu odkrywa to, co jest jego największą słabością.

Spotkanie pierwszego stopnia z czymś, co wydaje się nie do przeskoczenia, będzie wiązało się z kryzysem, swoistą próbą sił, utratą wiary we własne możliwości, a w końcu z załamaniem. Kiedy napięcie sięga zenitu, czytelnik spotyka się z małym zwycięstwem bohatera, często przełamaniem samego siebie i… nagrodą za pokonanie, wydawałoby się, martwego punktu.

Przezwyciężenie własnych ograniczeń, pokonanie strachu sprawia, że w bohatera wstępują zupełnie nowe siły. Jest on świadomy tego, że walka ze sobą okazała się najtrudniejszym zadaniem, ale teraz jego bogactwem jest przede wszystkim doświadczenie, które zdobył dzięki przełamaniu. W rezultacie staje się zupełnie innym człowiekiem.

Powrót

Po diametralnej zmianie przychodzi czas na wielki powrót do punktu wyjścia. Podróż się kończy, nie kończy się jednak życie, ale diametralnie zmienia się jego jakość. Bohater nie jest już tym samym człowiekiem, przewartościował swoje jestestwo, wie, co teraz jest dla niego naprawę ważne. Dla bohatera nie ma już wątpliwości i problemów – są tylko wyzwania, które należy pokonać.

Każdy człowiek musi znaleźć taki aspekt mitu, który będzie związany z jego własnym życiem. Mity w zasadzie pełnią cztery funkcje. Pierwsza jest mistyczna: gdy uświadamiasz sobie, jakim cudem jest wszechświat i ty sam, i gdy odczuwasz lęk wobec tej tajemnicy. (…) Druga (…) jest wymiarem kosmologicznym (…); ukazuje ci kształt wszechświata, ale w taki sposób, że znów dostrzegasz w nim tajemnicę. (…) Trzecia (…) jest socjologiczna, polega na podtrzymywaniu i uzasadnianiu pewnego porządku społecznego. (…) czwarta (…) pedagogiczna: w jaki sposób żyć po ludzku w każdych okolicznościach. Mity mogą nas tego nauczyć. [Potęga mitu. Rozmowy Billa Moyersa z Josephem Campbellem]

ROZGOŚĆ SIĘ - SĄ TU TEŻ INNE ARTYKUŁY:  Sztuka i jej wpływ na człowieka - współcześnie

Monomit na przykładach

monomitAby lepiej zrozumieć monomit, warto jego niezwykłą formę poprzeć przykładami. Co ciekawe, wątek podróży okiem Josepha Campbella, cenionego amerykańskiego pisarza i myśliciela, ale również mitoznawcy i religioznawcy przejawia się nie tylko w dziełach starożytnych czy klasycznych powieściach, ale również w nowoczesnym świecie literatury i filmu.

Literatura

Monomitu nie trzeba szukać daleko – wystarczy spojrzeć na mitologicznego Prometeusza. Historia greckiego tytana jest opowieścią pełną wyzwań, zmian, kryzysu, powstania i zupełnie innego, choć może już nie tak pozytywnego, jak byśmy chcieli, zakończenia. Motyw podróży według Campbella można odnaleźć u biblijnego Mojżesza czy Jezusa. Idealnym przykładem pełnego koła podróży bohatera jest „Pielgrzym” Paulo Coelho, co z pewnością przełożyło się na popularność tej pozycji wśród czytelników na całym świecie. Co ważne, aby docenić „Pielgrzyma” należy doczytać lekturę do końca, by dojrzeć zaskakujące zakończenie, dzięki któremu cała podróż bohatera nabiera nowego wymiaru.

Co ciekawe, Campbell przyznał, że:

Wszystkie wielkie mitologie i wiele opowiadań mitologicznych są opisywane z męskiego punktu widzenia. Kiedy pisałem Bohatera o tysiącu twarzy i chciałem wprowadzić postać kobiety, musiałem sięgnąć do bajek.[J. Campbell, Pathways to Bliss: Mythology and Personal Transformation, red. David Kudler]

 

Film

monomitOmawianą podróż bohatera można zatem spotkać w bajkach, np. u Disneya. Wystarczy przyjrzeć się bliżej przygodom Mulan czy Króla Lwa. Ponoć George Lucas, tworzący takie postacie jak Luke Skywalker, Han Solo i Darth Vader, pokonał swoją niemoc twórcą dopiero po lekturze wspominanej książce Campbella. Do tych samych źródeł sięgnęli bracia Wachowscy, kiedy pisali scenariusz do Matrixa.

Bohater o wielu twarzach

Literatura rządzi się swoimi prawami. Z jednej strony mity i archetypy pozwalają lepiej odnaleźć się w danych ramach nawet początkującym czytelnikom, a z drugiej – są sposobem na kodowanie kontekstów, które mają pozostać ukryte do czasu, aż czytelnik zbierze wszystkie elementy układanki.

Każdy bohater literacki doświadcza na swój sposób podróży. Jest ona elementarną częścią jego jestestwa, dotykających go zdarzeń losowych, a czasem również przemiany. Przede wszystkim podróż jest jednak niekończącym się źródłem doświadczeń.

Mity są społecznym snem, a sny – osobistym mitem.

Każdy z nas jest bohaterem. Jesteśmy w nieustającej podróży i nieskończenie przemieniamy się pod wpływem zdarzeń, nabieramy doświadczenia i zmieniamy swoją perspektywę, cele i życie. Wszystko płynie…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Uwielbiam twoje myśli, skomentuj.x
()
x